Siła spokoju, którego nie ma

Wydawnictwo:
Data publikacji:
Język:
polski
Liczba stron:
176
ISBN:
9788380530348

Lista linków

Tylko zalogowani użytkownicy mają dostęp do linków.

Zaloguj sięZałóż konto
Legimi PL
Trudno być spokojnym, w stanie zrelaksowanej koncentracji, dysponować naturalną pewnością siebie - żebyś nie wiem ile i jakimi metodami pracował -. gdy chodzi ci o ciebie/siebie. 'Ja', które jest w centrum takich praktyk, zawsze powie ci 'za mało', 'nie tak'. Będzie - bo taka jest natura ego – porównywać i oceniać.Zauważ, że łatwiej pozwolić sobie na gniew, sprzeciw, a także na odwagę, heroizm - gdy chodzi o kogoś innego, choćby własne dziecko. Ludzie sfrustrowani w których sączy się gniew, szukają 'słusznej sprawy', żeby móc go użyć i wyładować. To często mechanizm neurotyczny, ale może być też tak, że znajdujesz 'słuszną sprawę' - ważny cel, wizje czy odruch współczucia - w imię których angażujesz się, 'odkrywasz' determinację, jesteś uważny i skoncentrowany. 'Siła spokoju' pojawia się gdy 'zapominasz' o swoim 'ja'. Odchodzi, gdy 'ja' powraca. Badaj ten proces. Badaj swoje działania i stan ducha, gdy realizujesz wizje, gdy pomagasz, gdy kochasz..Nasza książka jest o paradoksach - jeśli twój umysł jest spokojny możesz pędzić jak wicher - jeśli niespokojny – zwolnij. Zamiast przepychać się z życiem - przyjmuj je - i kieruj. Jeśli chcesz być dobry - poznaj i przyjmij i bestię i piękność w sobie - potem decyduj, którą żywisz. Chcesz zbudować dobrą współpracę, wkładaj w nią całe serce - i na każdym etapie bądź gotów do rozstania. Pełne szacunku „nie” to doskonałe otwarcie dla dobrego związku, porządek wypływa z chaosu, niepokój - to nieugruntowane pragnienie…Tytuł „Siła Spokoju, którego nie ma” paradoksalnie uczula na to, że pułapką jest dążenie do spokoju czy wyciszenia, aby coś dobrze robić czy być szczęśliwym. Chodzi w istocie o to, by przytomnie i z sercem działać także w zgiełku i niepewności. A to jest możliwe, gdy jestem (samo)świadomy, kiedy ja mam niepokój i pomimo niego działam, a nie on (niepokój) ma mnie.To w jaki sposób rozumiemy „siłę spokoju”, to nie technika autotrankwilizacji, lecz skutek roztropnego życia opartego na bezwarunkowej akceptacji dla siebie i innych, na samoświadomości, wartościach i działaniu na rzecz pozaosobistych celów, współczuciu oraz wspaniałomyślności.'„Siła Spokoju” to książka dla osób już poszukujących, lecz zdezorientowanych w gęstwinie poradników, kursów i prostych recept, które nie działają. Ale.. dajmy już „spokój”. Zapraszamy do lektury!'Jacek Santorski i Jarek Szulski

Książki które Cię zainteresują:

Nasi użytkownicy czytali również: